Hejt, choć nie jest precyzyjnie zdefiniowany w prawie, jest uznawany za przekroczenie wolności słowa, które narusza godność osoby lub renomę firmy. Jak wyjaśnia radca prawny Alan Dudkiewicz z Business Centre Club, hejt może być ścigany zarówno na drodze karnej (jako zniesławienie lub znieważenie), jak i cywilnej (jako naruszenie dóbr osobistych). W świecie biznesu, hejt gospodarczy jest narzędziem nieuczciwej konkurencji, polegającym na anonimowym oczernianiu rywali, np. poprzez fałszywe negatywne opinie w internecie. Chociaż publiczna krytyka działalności gospodarczej jest dozwolona, musi być ona prawdziwa i wyważona. Anonimowość w sieci sprzyja jednak przekraczaniu tych granic.
Przedsiębiorstwo będące ofiarą hejtu ma prawo żądać od administratora strony internetowej danych osoby naruszającej jego dobra. Co więcej, organizowanie hejtu przeciwko konkurentowi może być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji. Jednakże, udowodnienie, że za negatywnymi komentarzami stoi konkurencja, jest dużym wyzwaniem dowodowym.
Przeczytaj cały artykuł: https://www.galeriehandlowe.pl/publikacje/wywiady/artykul/hejt-moze-byc-elementem-nieuczciwej-konkurencji
